Dubeczno – moja jak dotąd największa wyprawa

IMG_3102

Na moście w Annopolu, w tle Wisła

Uprzedzam zawczasu, to nie jest krótki wpis. Jeśli nie masz czasu, nie zaczynaj go czytać. A przygód spotkało mnie sporo, wniosków wyciągnąłem wiele, dużo też od tamtego czasu wożę ze sobą różnych dziwnych przedmiotów, które widząc u rowerzysty postukalibyście się w głowę. Ale jazda na rowerze po mieście to jedno, a kilkusetkilometrowa mordęga to drugie.

Czytaj dalej

Jeszcze o piciu

IMG_1089

 

Izotonik? Hipotonik? Hipertonik? Czysta woda? A może gin i tonik? Kiedy słucham, lub obserwuję w internecie dyskusje na ten temat, wydaje mi się że ktoś zaczyna zapominać o podstawie problemu. Leży ona w tym, że skoro jadąc zużywamy wodę i energię, to w jakiejś formie musimy ten dług oddać. A jaka ma być treść tej formy? Najlepiej taka jak lubimy!

Czytaj dalej

Puścizny Czarnodunajeckie

IMG_1238

 

Już na dzień dobry sama nazwa geograficzna brzmi nudno. Po co jechać na jakieś „pustkowie”? I choć zdjęcie wiodące przy tym wpisie już nieco zdradza że będzie fajnie, to naprawdę okolice Czarnego Dunajca są megafajne do jazdy, ale niekoniecznie na slickach. Puścizny Czarnodunajeckie to moje niedawne odkrycie i żałuję że tak późno. Czytaj dalej