Szlak wokół Tatr łączy się z dworcem kolejowym

 

Chociaż mój rodzinny Nowy Targ ma już całkiem niezłą infrastrukturę jeśli chodzi o ścieżki rowerowe, to wiadomo że tych nigdy dość. I właśnie w stolicy Podhala powstają dwie nowe drogi dla rowerów związane z dworcem kolejowym, który w zamyśle ma być centrum obsługi turystów na dwóch (i więcej) kółkach. Fajnie że coś się dzieje, ale realizatorzy nie ustrzegli się tym razem drobnych błędów.

Ścieżki są dwie, ale ta druga jest dość marginalna dla osób spoza Podhala. Nie mam też jeszcze z niej zdjęć. Ścieżka którą tu opisuję ma dosłownie kilometr długości, ale łączy dworzec kolejowy bezpośrednio z Historyczno-kulturowo-przyrodniczym szlakiem wokół Tatr, a to już coś. Do tej pory trzeba było się nakombinować żeby dojechać ze stacji na główną trasę wiodącą na Słowację. Kiedy skończą się prace, będzie to można zrobić normalnie i unikając ruchu samochodowego.

Ścieżka odbija na wschód od dworca i okrąża dawną strażnicę Straży Granicznej (wcześniej WOP) a obecnie powstające centrum usługowe. Następnie obok strzelnicy sportowej dociera do zakopianki i dotąd jest całkowicie fajnie. Gorzej natomiast, że inwestor nie dogadał się z zarządcą „zakopianki” i musiał ominąć wielki drogowskaz. Teraz, jak motocykliści mają swoją „patelnię” w Chabówce, z dwoma ostrymi zakrętami, na których szaleją stwarzając zagrożenie dla ruchu drogowego, tak rowerzyści mają swoje dwa ostre zakręty tutaj.

I na tym chciałbym zakończyć mało konstruktywną (bo rozwiązania problemu nie widzę) krytykę. Niestety zamiast pozytywnego podsumowania, muszę zacząć krytykę konstruktywną, bo sposób w jaki ścieżka z dworca łączy się z głównym szlakiem wokół Tatr to niewypał. Pal sześć mojego trajka, bo na filmie poniżej widać, że dałem sobie rady. Gorzej z dziećmi. Wiem co na ścieżkach rowerowych potrafią zrobić kilku- czy kilkunastolatki (oczywiście te wczesne) więc proponowałbym jednak zmienić koncepcję tego zjazdu widocznego na samym końcu wspomnianego filmu i na ostatnich zdjęciach galerii.

Generalnie znakomity pomysł połączenia dworca ze ścieżką, bo znacznie uatrakcyjnia Nowy Targ dla fanów wszystkich typów turystyki rowerowej. Po oddaniu tej inwestycji (ja jeździłem jeszcze po placu budowy korzystając z sobotniego popołudnia) będzie można dosłownie spod dworca siecią ścieżek i szlaków dotrzeć nawet na Turbacz!

 

GALERIA ZDJĘĆ

MAPA GOOGLE