GOPR testuje rowery elektryczne

 

Że świat to nie tylko trójkołowce, przekonałem się latem jeżdżąc do pracy na moim starym rowerze. Zakorkowaną w wakacje zakopianką nie przecisnąłbym się tak szybko trajkiem, jak moim dwukołowym „Osiołkiem”. Teraz mam zagwozdkę, bo miałem możność przejechać się dwoma „elektrykami” firmy Geobike. Grupa Podhalańska GOPR dostała do testowania parę G-BIKE Big Apple.

„Wielkie Jabłka” na fat-oponach do Rabki przywiózł sam Grzegorz Bargielski, właściciel Geobike. Nie mam złudzeń, quadów i terenówek te rowery nam nie zastąpią, ale na pewno do patrolowania szlaków nadają się bezbłędnie. Elektryki z zasady nie jeżdżą „same”, trzeba włożyć swoją siłę, ale 350W regulowanego wspomagania robi swoje. Najtrafniej określił to Bargielski – to jak jazda w tandemie.

Wszyscy zgodnie stwierdzili, że zabawa jest przednia. Akurat do pierwszych testów zaproszeni zostali ratownicy, którzy są doświadczonymi kolarzami górskimi. Jest ich oczywiście w GP GOPR więcej, ale okazji do jazdy będzie dość. Umowa na testy zawarta została na dwa lata, więc podejrzewam że sam będę miał okazję napisać coś więcej na temat G-BIKEów tutaj, chociaż niepotrzebnie ich producent przywiózł prototypowy egzemplarz nowego roweru górskiego… Bo „dżibajki” „dżibajkami”, ale ten góral to dopiero jest bajka!

GALERIA ZDJĘĆ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.