Nowa droga na Turbacz

 

Turbacz – nie wszyscy koniecznie wiedzą gdzie on się znajduje, dla niektórych to jakieś tam rowerowe marzenie, dla niektórych odfajkowany szczyt, a dla niektórych treningowa codzienność. Im wcześniej wymieniłem kategorię, do której należysz, tym bardziej dla Ciebie jest ten wpis. Aha no jeśli interesuje Cię wyłącznie temat trójkołowców, to sorki, ale dopóki sam swoim tam nie wyjadę, to innym nie polecam. Za to można niżej obejrzeć jak wygląda polecany szlak w trzy dni po opadach, które podniosły Dunajec ponad stan alarmowy (całkiem nieźle!).

Niniejszym postem odbiegam nieco od głównego nurtu bloga, ale uwierzcie mi, Turbacz to mega przygoda na rower. Sam co prawda nie byłem tam na rowerze ze trzy lata i od razu się przyznaję, że zarówno zdjęcia jak i mapa Google są z dzisiejszej pieszej wycieczki, ale to raczej nie powinno umniejszać ich wartości merytorycznej. Trajka nie bardzo nadaje się na takie jazdy (choć różne szalone pomysły klują się w mojej głowie), a rower górski ma już dawno założone cięte slicki – etap jazdy na rowerze górskim już za mną i jeszcze pewnie przede mną, ale ostatnio jestem na nie jeśli chodzi o MTB. Tzn. inni niech sobie jeżdżą! Po to jest również ten wpis, żeby Was zachęcić do zdobycia Turbacza. Ale mnie dajcie na razie spokój 🙂

Turbacz to najwyższy szczyt Gorców leżący 1310 m. n.p.m. Jednakowoż lokalnie za zdobycie tego szczytu uważa się dojechanie do schroniska znajdującego się 1285 m. n.p.m. Oczywiście jeśli ktoś ma napinkę żeby dojechać na samą Kopułę i zrobić sobie selfika przy iglicy, to nie ma problemu, ale to już jest przerost formy nad treścią. Czas na dojazd po prawie płaskiej końcówce lepiej spędzić tutaj:

No tak. 25 października kiedy powstawał ten wpis, na schronisku były pustki. Ale uwierzcie mi, w sezonie, w ładną pogodę, warto wziąć od razu po dwa, trzy piwa szklanki wody bo kolejka jest na pół godziny nawet jeśli personel stoiska się czworzy. W tłumie radzę też mieć oko na sprzęt, bo niestety turyści przyciągają różny element.

Ale ad rem, bo zanim dotrzecie na szczyt, czeka Was… no co? Większość szlaków jest już opisana na wielu forach, ale na pewno niewiele z nich zareagowało na budowę nowej ścieżki narciarskiej z Waksmunda na… prawie Turbacz. Waksmund to miejscowość sąsiadująca z Nowym Targiem, a ponieważ 1. mieszkam w Nowym Targu, 2. dwa fajne alternatywne szlaki na ewentualny powrót są właśnie do tego miasta, to moja propozycja jest z północnej dzielnicy NT – z Kowańca, a dokładnie spod dyżurki Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego na Długiej Polanie. W okolicy jest sporo miejsc do pozostawienia samochodu, ponieważ w zimie funkcjonuje tu wyciąg narciarski. Nie zostawiajcie tylko samochodów pod goprówką bez wyraźnej zgody ratowników. Jeśli ich nie ma w dyżurce, tym bardziej zaparkujcie gdzie indziej.

Startujecie na wysokości ok. 700 m n.p.m. i w góry zaprasza Was od razu dobra rozgrzewka pod Długą Polanę. To wspomniany wyciąg narciarski więc na wstępie – jeśli to pierwsza przygoda w Gorcach, poczujecie ich filozofię: najpierw ostro pod górę, a potem nieco lżej, by pod sam koniec troszeczkę jeszcze dać na finiszu w cztery litery.

Trasa jest oznakowana aż za dobrze. Nie macie prawa się zgubić. Uwierzcie mi, że jeszcze niedawno ciężko było tu przejść suchą nogą, a co dopiero przejechać rowerem. Teraz naprawdę nie trzeba super sprzętu żeby zdobyć jeden z najwyższych szczytów dostępnych legalnie na rowerze.

W sumie czeka Was 635 metrów podjazdu i jakieś 50 metrów zjazdu. Dane są niezbyt dokładne (jakieś 5 metrów błędu) ale chodzi o pokazanie co Was czeka na liczącej sobie ok. 9.3 km. trasie. Ale nie o cyferki tu chyba chodzi, bo przecież wszystko precyzyjniej można sobie nastawić na rowerku stacjonarnym? Widoki, widoki i jeszcze raz widoki, oraz w miarę pewna (zależy jakie kto ma wymagania – nie jest to asfalt, ale też i nie błoto po kolana). Kto chce więcej widoków i obejrzeć trasę sfotografowaną w trzy dni po opadach, które podniosły Dunajec do stanu alarmowego, zapraszam do galerii zdjęć poniżej.

WIĘCEJ ZDJĘĆ

Mapa Google

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.