Archiwum kategorii: Bez kategorii

Budowa wschodniej części Szlaku wokół Tatr – pełną parą

 

Do rowerowej ścieżki z Nowego Targu do Trsteny przez Suchą Horę zdążyliśmy się już przyzwyczaić, a przecież to dopiero połowa polskiej części Szlaku wokół Tatr. Budowa drugiej już się zaczęła i idzie pełną parą. Od Gronkowa po Łapsze Niżne co rusz można spotkać ciężki sprzęt budowlany, fragmentami lany jest już asfalt. Co niecierpliwsi wyposażeni w rowery górskie lub szutrowe mogą śmiało testować plac budowy, ja nie odmówiłem sobie tej przyjemności pomimo że mój trójkołowiec nie najlepiej spisuje się na off-roadzie. Czytaj dalej

Dookoła Jeziora Orawskiego – prawie równa stówka

 

Jak na nasze podhalańskie warunki i dzień obecny to jednocześnie najdłuższa, najbezpieczniejsza, najbardziej płaska i najatrakcyjniejsza widokowo trasa. Chętnie poznam odmienne zdanie, ustalimy kryteria i porównamy tą, z czymś lepszym. Ale na dziś dzień jeśli ktoś chce sobie przejechać około stu kilometrów omijając z daleka podjazdy typu Gliczarów, czy Głodówka, zobaczyć kilka pięknych górskich panoram a przy okazji nie przejmować się cały czas jeżdżącymi obok ciężarówkami, polecam właśnie ten ślad. Czytaj dalej

Z Krauszowa do Pyzówki – górska premia widokowa

IMG_6117

 

Nowy fragment trasy „Rowerem po Podhalu” biegnie co prawda dalej niż ja sobie założyłem, ale mój pierwszy pomysł na nią polegał na dodaniu sobie do płaskiej jazdy na polsko-słowacką granicę pętelki ze spodziewanym ostrzejszym podjazdem. Każdy inny będzie równie dobry, albo nawet lepszy, najważniejsze że ta trasa została wybudowana i jest już oddana do użytku.

Czytaj dalej

Wiślana Trasa Rowerowa subiektywnie cz. 1 Nowy Targ – Szczucin

IMG_4862

 

Niniejszy blog zaczyna już żyć własnym życiem, ponieważ tak naprawdę na Wiślaną Trasę Rowerową trafiłbym dużo później niż to się stało, gdyby nie komentarz pod nieco jałowym, ale jednak wpisem pt. „Plany na 2017 r.” Przyjąłem zaproszenie z radością, ponieważ właśnie o to mi chodzi, żeby coś się tu na tej stronie działo. Obiecałem recenzję – opartą głównie na ogólnie dostępnych faktach i jest – tutaj. Dziś natomiast podzielę się równie ciekawymi dla mnie wrażeniami, których zaznałem pierwszego dnia wycieczki.

Czytaj dalej