Plany na 2017 r.

img_0644

 

Nie, nie moje plany. W tej chwili jest mi ciężko zaplanować cokolwiek na przyszły rok, a jeden taki dość pewny plan jest zbyt szaleńczy żeby się nim chwalić, poza tym z umówionym kolegą umówiliśmy się na dyskrecję do momentu realizacji. Natomiast w ostatnim czasie na stronie Euroregionu „Tatry” oraz Urzędu Małopolskiego ukazały się bardzo obiecujące materiały, więc niniejszym, trochę bezceremonialnie, ale zrzynam obydwa teksty. Dla niecierpliwych (język urzędowy potrafi być nudny, sam byłem zmuszony używać go przez pięć lat) wytłuściłem najistotniejsze moim zdaniem fragmenty. Czytaj dalej

Kraków – niewiele łatwiejszy od Tatr

IMG_2649

 

Tytuł nieco prowokacyjny, ponieważ nawet jak na rowerowego bloga, można stwierdzić że autor postradał zmysły. Tatry są trudne, ekstremalne, można w nich spaść w przepaść, a w Krakowie co najwyżej dostać w twarz od miejscowych cwaniaków, względnie maczetą od zwyrodniałych sympatyków piłki kopanej. Niemniej porównanie trasy dookoła Tatr z trasą Nowy Targ – Kraków – Nowy Targ wypada zaskakująco równo, ze wskazaniem jednak na tatrzańską rundę. Czytaj dalej

Co masz w tych sakwach?

IMG_4192

Bez tej torby praktycznie nie wyjeżdżam na trajku. Jeśli nie jest przymocowana do bagażnika, to znaczy że jest gdzieś w większych sakwach

Na pełny unpack jeszcze przyjdzie czas, bo jest tego sporo, ale zdradzę z czym praktycznie nie rozstaję się na rowerze, nawet jeśli jadę w bardzo krótką trasę, lub po prostu kiedy używam roweru jako środka transportu. Za cały bagaż robi wtedy czarna, pięciolitrowa i co najważniejsze, wodoszczelna torba. Zanim klikniesz „czytaj dalej” pamiętaj, że to tekst dla odpornych psychicznie i czytasz go na własną odpowiedzialność :)

Czytaj dalej