Wiślana Trasa Rowerowa subiektywnie cz. 1 Nowy Targ – Szczucin

IMG_4862

 

Niniejszy blog zaczyna już żyć własnym życiem, ponieważ tak naprawdę na Wiślaną Trasę Rowerową trafiłbym dużo później niż to się stało, gdyby nie komentarz pod nieco jałowym, ale jednak wpisem pt. „Plany na 2017 r.” Przyjąłem zaproszenie z radością, ponieważ właśnie o to mi chodzi, żeby coś się tu na tej stronie działo. Obiecałem recenzję – opartą głównie na ogólnie dostępnych faktach i jest – tutaj. Dziś natomiast podzielę się równie ciekawymi dla mnie wrażeniami, których zaznałem pierwszego dnia wycieczki.

Czytaj dalej

Wiślana Trasa Rowerowa – test beta

1705185161

 

Do tej pory byłem nieskromnie przekonany, że nasz Historyczno – Kulturowo – Przyrodniczy Szlak wokół Tatr to atrakcja rowerowa bez szans na stworzenie czegoś choćby w połowie tak super ekstra i w ogóle. Jakże się myliłem. W Małopolsce powstaje właśnie Wiślana Trasa Rowerowa i jest ona niczym Gwiazda Śmierci w „Gwiezdnych Wojnach – Nowej Nadziei” – chociaż jeszcze w budowie, to już w pełni funkcjonalna bojowo. Pokonaliśmy się wzajemnie – ja ją rowerem, ona mnie wrażeniami. Czytaj dalej

Plany na 2017 r.

img_0644

 

Nie, nie moje plany. W tej chwili jest mi ciężko zaplanować cokolwiek na przyszły rok, a jeden taki dość pewny plan jest zbyt szaleńczy żeby się nim chwalić, poza tym z umówionym kolegą umówiliśmy się na dyskrecję do momentu realizacji. Natomiast w ostatnim czasie na stronie Euroregionu „Tatry” oraz Urzędu Małopolskiego ukazały się bardzo obiecujące materiały, więc niniejszym, trochę bezceremonialnie, ale zrzynam obydwa teksty. Dla niecierpliwych (język urzędowy potrafi być nudny, sam byłem zmuszony używać go przez pięć lat) wytłuściłem najistotniejsze moim zdaniem fragmenty. Czytaj dalej

Kraków – niewiele łatwiejszy od Tatr

IMG_2649

 

Tytuł nieco prowokacyjny, ponieważ nawet jak na rowerowego bloga, można stwierdzić że autor postradał zmysły. Tatry są trudne, ekstremalne, można w nich spaść w przepaść, a w Krakowie co najwyżej dostać w twarz od miejscowych cwaniaków, względnie maczetą od zwyrodniałych sympatyków piłki kopanej. Niemniej porównanie trasy dookoła Tatr z trasą Nowy Targ – Kraków – Nowy Targ wypada zaskakująco równo, ze wskazaniem jednak na tatrzańską rundę. Czytaj dalej